Archive for Inny punkt widzenia

Stairway to Heaven

Ekipa Czerwonych Diabłów w tym sezonie rozkręcała się bardzo powoli. Jednak kiedy już wskoczyła na właściwie tory, odprawia kolejnych przeciwników z bagażem czterech bramek. Podopieczni Sir Alexa Fergusona wyrównali właśnie rekord pod względem ilości zwycięstw z rzędu. Po ósmej wygranej dziennikarze rozpływają się nad formą MU, które rzeczywiście gra koncertowo.

No właśnie, koncertowo… To słowo chyba najlepiej oddaje formę, w jakiej obecnie znajdują się Diabły. United przypomina w tym sezonie świetnie zgraną orkiestrę, która po nieudanym początku zaczęła grać tak, jak im to nakazał Ferguson. Przypomnijmy sobie, co działo się na Old Trafford w przeciągu ostatnich trzech miesięcy.
Mózgiem całego zespołu jest oczywiście Sir Alex Ferguson, choć krążą pogłoski, jakoby to Carlos Quieroz miał być bossem w Manchesterze. Nic bardziej mylnego! Z całą pewnością to Sir Alex jest dyrygentem, zaś Carlos co najwyżej suflerem, który od czasu do czasu podpowie coś swemu przełożonemu.
Jeśli wierzyć doniesieniom prasowym, Boss przez całe lato komponował […]

No comment »

Największe zło to tolerować krzywdę…

Powyższe słowa wprowadzają nas niewątpliwie w stan delikatnej nostalgii. Dlaczego? Platon wypowiadając się na temat ludzkiej krzywdy dał nam do zrozumienia, że swą obojętnością na łzy drugiego człowieka, krzywdę… potęgujemy zło, dodajemy mu skrzydeł. Przeraża mnie to, że tak często tolerancja jest inną nazwą obojętności. Musimy uświadomić sobie, że dobrem mamy przezwyciężać zło… Dla niektórych brzmi to banalnie, jednak gdyby problem o którym chcę dziś mówić nie był na tak wysokim poziomie przesiąkniętym nienawiścią, o żadnej spójnej dyskusji nie byłoby mowy, a kontrowersje byłyby w tej sferze obce… Rasizm mnie brzydzi i owa myśl jest fundamentem moich przekonań na ten właśnie temat. Czy należy tolerować rasizm? Czy rasiści mają swoje racje? Czy rasizm to rzeczywiście zło? Na te pytania z całych sił będę starał się odpowiedzieć, jednak już w tej chwili zapraszam do wyrażania swoich opinii, bo przecież one są tutaj najważniejsze. Przejdźmy jednak do konkretu…

W swoim poprzednim artykule zająłem […]

No comment »

“Cieszynki”, czyli radość po strzelonej bramce…

Nie wiem, od czego zacząć ten wpis… Temat jest, idea (chyba) jest, lecz brakuje pomysłu na wstęp… Może spróbuję tak - w futbolu najważniejsze są bramki - i temu chyba nikt nie zaprzeczy. Gdyby nie bramki nie byłoby wyników takich jak 7:1 czy 0:3 (ubiegła edycja Ligi Mistrzów). Nie moglibyśmy rozstrzygnąć, kto wygrał i cała piłka straciłaby sens. A więc - gole to podstawa.

Na Redlogu teksty o bramkach były - tych najważniejszych, strzelonych lobem i zapewne było wiele innych wpisów związanych z “podstawą piłki nożnej”. Jak wygląda to wszystko? Akcja, strzał, gol, celebracja, radość - tak można to określić. No właśnie… Radość - o tym tekstu chyba jeszcze nie było… Nie biorę pod uwagę meczów towarzyskich, czy przypadków, w których zespół bardzo wysoko przegrywa, bądź śpieszy się, aby zdobyć jeszcze jednego gola. Piłkarze nie pokazują swych emocji, gdy są niezadowoleni z gry w jakimś klubie, bądź (jako symbol szacunku) podczas […]

No comment »

To, że nie widać piłkarzy-gejów, nie znaczy, że ich nie ma…

Dzisiejszy temat, który przybliżę… do łatwych i banalnych niewątpliwie zaliczać się nie będzie. Na świecie panuje, przynajmniej powinna panować tolerancja i tego negować nie powinniśmy, jednak do czego zmierzam? Co jakiś czas sportowcy reprezentujący różne dyscypliny, postanawiają wyjawić prawdę o swojej orientacji seksualnej. Jaki jest efekt, jakie są rezultaty? W większości przypadków niestety jest to niechęć, lub zwykła ludzka obojętność… Homoseksualizm w futbolu to temat tabu, dlaczego? W swojej skromnej “karierze” redaktora często poruszam tematy, które łatwe dla ludzi nie są. Przyznam szczerze, że kwestie życiowe przykryte “kurzem kontrowersji” inspirują mnie najbardziej. Przejdźmy jednak do sedna…

Po zalegalizowaniu w Belgii homoseksualnych małżeństw 11% tamtejszych piłkarzy przyznało się do skłonności homo- lub biseksualnych. Jednocześnie 31% zadeklarowało niepokój na myśl, że kolega z drużyny mógłby być gejem, a 6% zakwestionowało w ogóle taką możliwość. W żadnej dyscyplinie sportu homoseksualizm nie jest tak silnym tabu jak w piłce nożnej i ten fakt naprawdę może […]

No comment »

To że nie widać piłkarzy-gejów, nie znaczy że ich nie ma…

Dzisiejszy temat, który przybliżę… do łatwych i banalnych niewątpliwie zaliczać się nie będzie. Na świecie panuje, przynajmniej powinna panować tolerancja i tego negować nie powinniśmy, jednak do czego zmierzam? Co jakiś czas sportowcy reprezentujący różne dyscypliny, postanawiają wyjawić prawdę o swojej orientacji seksualnej. Jaki jest efekt, jakie są rezultaty? W większości przypadków niestety jest to niechęć, lub zwykła ludzka obojętność… Homoseksualizm w futbolu to temat tabu, dlaczego? W swojej skromnej “karierze” redaktora często poruszam tematy, które łatwe dla ludzi nie są. Przyznam szczerze, że kwestie życiowe przykryte “kurzem kontrowersji” inspirują mnie najbardziej. Przejdźmy jednak do sedna…

Po zalegalizowaniu w Belgii homoseksualnych małżeństw 11% tamtejszych piłkarzy przyznało się do skłonności homo- lub biseksualnych. Jednocześnie 31% zadeklarowało niepokój na myśl, że kolega z drużyny mógłby być gejem, a 6% zakwestionowało w ogóle taką możliwość. W żadnej dyscyplinie sportu homoseksualizm nie jest tak silnym tabu jak w piłce nożnej i ten fakt naprawdę może […]

No comment »

“Nazywam się Ole Gunnar Solskjaer…”

Chciałbym zaprezentować Wam, drodzy czytelnicy, opowiadanie mojego autorstwa, którego głównym bohaterem jest Ole Gunnar Solskjaer. Co prawda początkowo została ona pisana jako wypracowanie na język polski, jednak chcę poddać to dzieło szerszej ocenie. Tematem jest “Opowiadanie współczesnego Odyseusza”. Na samym początku do głowy przyszedł mi Ole Gunnar Solskjaer, który walczył ze swoimi kontuzjami i wygrał! Osiągnął swój cel i powrócił na boisko. Zaznaczam, że cały tekst jest wytworem mojej fantazji, a niektóre szczegóły zostały zmienione na potrzeby wypracowania. Zapraszam do lektury!

Nazywam się Ole Gunnar Solskjaer i chciałbym opowiedzieć wszystkim moją historię walki z przeciwnościami losu. Zdecydowałem się na to dopiero teraz, półtora miesiąca po zakończeniu piłkarskiej kariery. Przez ten czas “ochłonąłem” i mogę z innej perspektywy opisać, to co mam za sobą. Niektórzy porównują mnie do słynnego Odyseusza z mitologii. Dlaczego?
Po transferze do ukochanego przeze mnie Manchesteru United i wielu cudownych latach na Old Traford nadszedł tragiczny dla mnie sezon […]

No comment »

A Piłka na to jak na lato?

Cześć. Mam na imię Piłka. Sama nie wiem ile mam lat, powiedzmy, że nie liczę czasu. Mój obwód jest nie większy niż 70 cm, a ważę nie więcej niż 450 gram i co warto podkreślić… moje boskie ciałko stworzone jest z kilkudziesięciu “łat” (różnie z tym bywa) i to z nieprzemakalnej skóry. Mój image zmienia się często, ale świadczy to tylko o mojej wszechstronności. Od dłuższego czasu pracuję na stadionach piłkarskich. Jestem tak słynna, tak często widywana, a mimo to ludzie ani przez moment nie pomyślą o tym, co mam do powiedzenia. Szczerze mówiąc już się przyzwyczaiłam, widocznie taki jest mój los. Sławna jestem od czasów starożytnych, co może robić wrażenie, nieprawdaż? Ale dlaczego skupiacie się na mnie, zapominając o mnie? Egoiści z Was. Miliony oczu spogląda na mnie i nikt nie pomyśli co mogę czuć…

“Czy fajnie być piłką?” zapytał mnie kiedyś mój stary kumpel Słupek, bo właśnie tak miał […]

No comment »

Nie bądź pewny, że czas masz, bo to pewność niepewna…

8 październik… zwykły, szary dzień. Jestem strasznie zmęczony. Pytasz czym? Coraz częściej tym samym, jestem zmęczony bólem. Gdy patrzę w telewizor, gdy ogarnia mnie świadomość, że co 8 sekund umiera człowiek. Zwyczajnie czuję się zmęczony, zmęczony złem. Za oknem biega jesień i to również po ludzku mnie przeraża. Nawet liście umierają… liście, które kiedyś były cudownie zielone. Ich zielony kolor przestaje oddychać, a one się poddają i bezwładnie spadają na ziemię. Dlaczego o tym piszę? Jeżeli ktoś z Was, Drodzy Czytelnicy nie potrafi wyobrazić sobie tego co mam na myśli, tego że przecież ludzkie życie mija… proponuję wsłuchać się w zegarek. Posłuchać jak nasze życie z każdym dźwiękiem wydawanym przez wskazówki zegara, każdą sekundą mija… Zatem “nie bądź pewny, że czas masz, bo pewność niepewna”…

Powyższe słowa będą moim mottem w tym artykule. Postaram się przedstawić, uzmysłowić to, że w naszym życiu nic nie jest pewne, a zaledwie jedna chwila, jeden […]

No comment »

Nie bądź pewny, że czas masz, bo pewność niepewna…

8 październik… zwykły, szary dzień. Jestem strasznie zmęczony. Pytasz czym? Coraz częściej tym samym - jestem zmęczony bólem. Gdy patrzę w telewizor, gdy ogarnia mnie świadomość, że co 8 sekund umiera człowiek. Zwyczajnie czuję się zmęczony, zmęczony złem. Za oknem biega jesień i to również po ludzku mnie przeraża. Nawet liście umierają… liście, które kiedyś były cudownie zielone. Ich zielony kolor przestaje oddychać, a one się poddają i bezwładnie spadają na ziemię. Dlaczego o tym piszę? Jeżeli ktoś z Was, Drodzy Czytelnicy nie potrafi wyobrazić sobie tego, co mam na myśli, tego, że przecież ludzkie życie mija… proponuję wsłuchać się w zegarek. Posłuchać jak nasze życie z każdym dźwiękiem wydawanym przez wskazówki zegara, każdą sekundą mija… Zatem “nie bądź pewny, że czas masz, bo pewność niepewna”…

Powyższe słowa będą moim mottem w tym artykule. Postaram się przedstawić, uzmysłowić to, że w naszym życiu nic nie jest pewne, a zaledwie jedna chwila, […]

No comment »

Czy United pod skrzydłami Mourinho byłoby katastrofą?

Zarówno mnie, jak i zapewne wszystkich innych fanów ligi angielskiej, zaskoczył fakt odejścia Mourinho z Chelsea. Jose, uważany za jednego z najlepszych menedżerów na świecie, który tak wiele dał naszemu londyńskiemu przeciwnikowi, nagle skończył swoją przygodę z tymże klubem. To niewątpliwie wielka strata dla Premiership. Chyba każdy z nas pamięta te pełne emocji potyczki pomiędzy Chelsea a Manchesterem United. To nie były tylko “bitwy” pomiędzy piłkarzami, ale też dwoma futbolowymi geniuszami - Mourinho i Fergusonem.

Ostatnio głośno zrobiło się na temat naszego starego, dobrego Szkota. Fergie jest już facetem w podeszłym wieku i chyba wszyscy wiemy, że nie będzie wiecznie prowadził klubu z Manchesteru. Oczywiście nie mówię, że Ferguson już zbiera się do odejścia, bo on sam temu zaprzecza, ale nie można wykluczyć, że już za kilka lat nastąpi ta smutna chwila. Smutna nie tylko dla kibiców “Czerwonych Diabłów”, ale również dla fanów Premiership i wielbicieli piłki nożnej na całym świecie. […]

No comment »