Archive for Premiership

Naszym Okiem: Manchester United - Birmingham City

Pierwszy stycznia. Zapewne większość z nas dochodzi jeszcze do siebie po całonocnym balangowaniu z okazji nadejścia nowego roku tudzież z okazji żegnania starego. Część z imprezowiczów zazwyczaj ciężko znosi dochodzenie do siebie po tej jakże wymagającej i ciężkiej nocy, ale na szczęście 1 stycznia to dzień wolny od jakichkolwiek zajęć. Piłkarze grający w Wielkiej Brytanii już tak dobrze nie mają. Dla nich ta noc musi upłynąć spokojnie i relaksująco, bo już w pierwsze popołudnie roku trzeba… wrócić do pracy i wyjść na boisko. A wszystko ku uciesze swych fanów. Tak własnie zaczyna się nowy rok na Wyspach, tak zaczyna kolejne 366 dni Manchester United - od meczu z Birmingham City.

Końcówka grudnia to dla tamtejszych zawodników ciężka przeprawa. Trzeba rozegrać cztery spotkania w zaledwie osiem dni, a dla drużyny takiej, jak mistrz Anglii wszystkie te mecze powinny się zakończyć zdobyczą kompletu punktów, jeżeli oczywiście realnie myśli się o obronie mistrzowskiego tytułu.
Po […]

No comment »

Przed meczem: West Ham United - Manchester United

Święta, święta… i po świętach. Tak z reguły przemyka nam Boże Narodzenie i potem trzeba wracać do szarej rzeczywistości. Piłkarze w Anglii mają jednak nieco inaczej. W drugi dzień świąt, tzw. Boxing Day, cała Wielka Brytania wybiega na boiska, ku uciesze fanów będących jeszcze w świątecznym nastroju. Mecze się kończą, rodziny rozchodzą się do domów rozpamiętując wspaniałą grę swoich pupili lub też starając się zapomnieć o ich porażce, a piłkarze? Dzień odpoczynku i powrót do treningów, bo już po trzech dniach… znów wybiegają na boisko.

Już 29 i 30 grudnia kolejne piłkarskie emocje na Wyspach. Oj, okres świąteczny nie oszczędza tamtejszych drużyn. Na sobotę zaplanowano osiem spotkań, pozostałe dwa zostaną rozegrane w niedzielę.
Nas oczywiście, interesuje najbardziej konfrontacja “Czerwonych Diabłów” z drużyną West Ham United. Piłkarze sir Alexa Fergusona wybiorą się na Upton Park, by o 16:00 polskiego czasu rozpocząć bój o kolejną wygraną w Premier League. To ważne spotkanie (są inne […]

No comment »

Video z meczu Sunderland AFC - Manchester United

Dziś - kiedy my odpoczywaliśmy - piłkarzom United przyszło stoczyć walkę o kolejne trzy punkty. Tym razem Czerwone Diabły zmierzyły się z zespołem swojego byłego kapitana, Roya Keane. Sam fakt potyczki Alexa Fergusona ze swoim byłym podopiecznym - z którym rozstał się z powodów dla nas wszystkich chyba znanych - dodawał niezwykłego smaku. Na niespodziankę chyba nie było co liczyć. I tak też się stało. Manchester United pokonał na wyjeździe Sunderland 0:4. Ja zapraszam już Was do obejrzenia bramek z tego spotkania.

Rooney!

Pierwszej bramki doczekaliśmy się w 20 minucie gry. Tym samym doczekaliśmy się gola Wayne Rooneya, po 5 kolejkach niemocy strzeleckiej. Podanie Wesa Browna do Wazzy, który spokojnie popatrzył jak ustawiony jest bramkarz, po czym wpakował ze skupieniem piłkę obok bliższego słupka bramki strzeżonej przez Gordona. W tej sytuacji źle zachowali się środkowi obrońcy gospodarzy.
Saha!

Zaledwie 10 minut później było już 0:2 dla gości. Wayne Rooney nie obrósł w piórka i […]

No comment »

Naszym Okiem: FC Liverpool - Manchester United

Na 16 grudnia 2007 roku zaplanowano wyjątkowe popołudnie dla fanów piłki nożnej, nie tylko w Anglii, ale i na świecie. Miłośnicy futbolu skierowali swe oczy na Wielką Brytanię, gdzie tego dnia rozgrywano dwa elektryzujące pojedynki, w których udział wzięły kluby z tak zwanej “wielkiej czwórki”. Równo o 17:00 czasu polskiego na Emirates Stadium rozpoczęło się derbowe starcie prowadzącego w tabeli Premier League Arsenalu Londyn z zespołem Chelsea. Ale półtorej godziny wcześniej, w oddalonym o około 370 km Liverpoolu miał miejsce inny, równie ciekawy, a dla większości czytelników Redloga zdecydowanie ciekawszy, pojedynek. Na Anfield zespół “The Reds” podejmował odwiecznego rywala - Manchester United.

Ostatni raz FC Liverpool wygrał z Manchesterem w Premier League 24 kwietnia 2004 roku na Old Trafford. Od tamtej pory padł tylko jeden remis (0:0 na Anfield, 18 września 2005 r.), a poza tym górą był zespół sir Alexa Fergusona. Wszystkie te zwycięstwa miały skromny wymiar - aż pięc […]

No comment »

Moim okiem: FC Liverpool - Manchester United

Na 16 grudnia 2007 roku zaplanowano wyjątkowe popołudnie dla fanów piłki nożnej, nie tylko w Anglii, ale i na świecie. Miłośnicy futbolu skierowali swe oczy na Wielką Brytanię, gdzie tego dnia rozgrywano dwa elektryzujące pojedynki, w których udział wzięły kluby z tak zwanej “wielkiej czwórki”. Równo o 17:00 czasu polskiego na Emirates Stadium rozpoczęło się derbowe starcie prowadzącego w tabeli Premier League Arsenalu Londyn z zespołem Chelsea. Ale półtorej godziny wcześniej, w oddalonym o około 370 km Liverpoolu miał miejsce inny, równie ciekawy, a dla większości czytelników Redloga zdecydowanie ciekawszy, pojedynek. Na Anfield zespół “The Reds” podejmował odwiecznego rywala - Manchester United.

Ostatni raz FC Liverpool wygrał z Manchesterem w Premier League 24 kwietnia 2004 roku na Old Trafford. Od tamtej pory padł tylko jeden remis (0:0 na Anfield, 18 września 2005 r.), a poza tym górą był zespół sir Alexa Fergusona. Wszystkie te zwycięstwa miały skromny wymiar - aż pięc […]

No comment »

I tak poradzimy sobie bez Rooneya

W piątek, na zwykłej sesji treningowej kontuzji doznał Wayne Rooney. Drugiej już w tym sezonie. Wszyscy doskonale wiemy jakie problemy towarzyszyły Manchesterowi United w sierpniu i wrześniu tego roku, gdy właśnie zabrakło 22-letniego Anglika. Informacja o urazie jednego z naszych trzech napastników jest bolesna, ponieważ na (co najmniej) cztery tygodnie – bo na tyle przewiduje się leczenie urazu – zostajemy tylko z Carlosem Tevezem i Louisem Saha. Można w sumie powiedzieć, że z Argentyńczykiem, ale mamy cichą nadzieję, że Francuz nie zawiedzie kibiców i przez okres nieobecności Rooneya mówiąc uszczypliwie „nie połamie się”.
Jak doszło do urazu Rooneya? Otóż całe to zdarzenie było szalenie przypadkowe. Anglik grał z innymi zawodnikami w piłkarską odmianę siatkówki, czy jak kto woli – tenisa, polegającą na przebijaniu piłki na pole przeciwnika tylko za pomocą głowy. Znamy Rooneya i wiemy, że dla niego nie ma straconych piłek. Pobiegł za jedną i niefortunnie jego stopa wkręciła się […]

No comment »

Pośmiejmy się wszyscy z Liverpoolu

Ta notka może się wydawać napisana za szybko, bo wiemy, że walka o mistrzostwo Anglii trwa w dalszym ciągu i Liverpool jeszcze się w niej liczy. Ja jednak nie opieram się w swoim wpisie na bieżącym sezonie, ale na poprzednich siedemnastu. Zdaję sobie sprawę z tego, że za nami dopiero 12 kolejek ligi angielskiej, ale z dnia na dzień coraz to śmieszniejszą drużyną staje się w moich oczach Liverpool – niesamowicie uwielbiany przez wielką rzeszę kibiców w Polsce klub, który (jak wszystko na to wskazuje) 18 rok z rzędu nie wygra niesamowicie upragnionego mistrzostwa Anglii.

Ta sytuacja jest jedną ze śmieszniejszych w futbolu – klub, który za każdym razem jest wymieniany w gronie faworytów do końcowego triumfu Premiership jak zwykle kończy na przedsezonowych zapowiedziach, a już po 1/3 rozgrywek widać jak bardzo odstaje od reszty. Kiedy wreszcie większość zobaczy, że ten klub jest w tej znanej „wielkiej czwórce” tylko za historię, […]

No comment »

Naszym okiem: Arsenal - Manchester United

Jeśli ktoś przed meczem powiedziałby do mnie, że na Emirates Stadium Manchester zremisuje z Arsenalem ucieszyłbym się. Dlaczego? Gra podopiecznych Arsene Wegnera jest w tym sezonie bardzo imponująca. Młodzież z Londynu pokazuje na co ją stać. Pierwsze miejsce w lidze i brak porażek w tym sezonie utwierdzają mnie w przekonaniu, że obecnie to jeden z lepszych zespołów w Europie. Jednak teraz nie jestem zbytnio zadowolony, a wręcz czuje niedosyt…

Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem nudnej gry i “badania terenu”. Na początku żółtymi kartkami zostali ukarani Patrice Evra oraz Owen Hargreaves. Ładne akcje były przerywane przez niedokładne podania bądź brak zdecydowania. Akcje Ronaldo czy Rooneya zazwyczaj kończyły się na obrońcach gospodarzy. Pod koniec drugiej połowy, po wspaniałym dośrodkowaniu Cesca Fabregasa, świetnym strzałem popisał się Adebayor. Jednak Van der Sar był tam, gdzie być powinien. Nie brakowało również jednak akcji ze strony United. Jedna z nich o mało co nie doprowadziła do gola […]

No comment »

Naszym okiem: Manchester United - Middlesbrough

Obecny sezon angielskiej Premier League obfituje w różne passy, szczególnie w przypadku Manchesteru United. Po tej dosyć nieszczęśliwej, nie przystojącej zespołowi z Old Trafford passie zwycięstw 1:0, w ostatnich tygodniach przyszła ta lepsza… meczów, w których United strzela aż cztery bramki. Dzisiaj została ona podtrzymana w iście diabelski sposób.

Takie zwycięstwa naprawdę cieszą. I nie umniejszam tutaj wagi tych jednobramkowych tryumfów, nawet jeśli często mają miejsce przy sporej dozie szczęścia. Dzisiejszy mecz obfitował w naprawdę piękną grę, dyscyplinę taktyczną i przede wszystkim w śliczne gole.
Co można zaliczyć na plus w dzisiejszym meczu? Moim zdaniem, niemal wszystko. Każda formacja, każdy zawodnik United, który wziął udział w dzisiejszym meczu, zasługuje na naprawdę wielkie brawa. Szczególnie jednak w pamięć zapadała mi dzisiejsza gra naszego angielsko-argentyńskiego duetu napastników – a mianowicie Wayne’a Rooneya i Carlosa Teveza.
Przyznaję, biję się w pierś: po pierwszych kilku meczach w wykonaniu Carlosa Teveza z „32” na placach, […]

No comment »

Naszym okiem: Aston Villa - Manchester United

Jak do tej pory, Manchester United z meczu na mecz notował zwyżkę formy. Forma rosła, a piłkarze zdobywali dużo pięknych bramek. Czego zatem jeszcze brakowało do całkowitego ustabilizowania formy? Na pewno umiejętności wyjścia z trudnej sytuacji. Dzisiaj i tego nie zabrakło.

Mistrza Anglii na pewno musi charakteryzować walka do końca, o każdy centymetr boiska. Skład Czerwonych Diabłów przed dzisiejszym spotkaniem na pewno mógł nastrajać optymistycznie. Między słupki wrócił Edwin van der Sar, a pozostałe formacje były świetnie obsadzone. Niestety, mecz nie zaczął się tak jak oczekiwali kibice United na Villa Park.
Już po kilkunastu minutach Gabriel Agbonlahor zmusił holenderskiego golkipera do wyciągania piłki z siatki. Świetne dośrodkowanie i chwilowa dekoncentracja obrońców United spowodowały, że młody Anglik nie miał problemów z wykończeniem akcji. Swoją cegiełkę dołożył też Edwin van der Sar, który w moim mniemaniu, powien sobie poradzić z tym uderzeniem.
Mimo że pierwsze kilkanaście minut nie nastrajało optymistycznie, to dalsza część 1 […]

No comment »