Archive for Zawodnicy

O dwóch takich, co ukradli… serca kibiców.

Każda drużyna ma swój symbol „dnia dzisiejszego”. W Barcelonie jest nim Lionel Messi, w Madrycie Iker Casillas, a w Monachium Franck Ribery. Gdybym zapytał, kto jest „ikoną” dzisiejszego United, zapewne większość z was odpowiedziałaby, z mniejszym lub większym wahaniem, Cristiano Ronaldo. Jednak czy jest to takie oczywiste?

Czy rzeczywiście Portugalczyk, w głównej mierze, tworzy legendę Manchesteru XXI wieku? Być może, ale na jego drodze stoi poważny przeciwnik – Wayne Rooney. Tak, Anglik marnuje sytuację za sytuacją, często doprowadza do szewskiej pasji kibiców na trybunach i przed telewizorami. A jednak…
Skrzydłowy Manchesteru United strzelił w bieżącym sezonie trzydzieści cztery bramki, bijąc tym samym rekord George’a Besta. Angielski napastnik nie zdołał zgromadzić nawet połowy jego dorobku. Niemal każdego dnia, możemy przeczytać w gazetach o „Portugalczyku ratującym Manchester”. Ale czy strzelone gole w 100% odzwierciedlają wartość danego zawodnika dla drużyny? Czy nie powinniśmy rozliczać naszych ulubieńców z ich boiskowej „postawy”, charakteru, umiejętności poderwania zespołu do […]

No comment »

Michael Carrick

Pomocnikiem Czerwonych Diabłów jest od niedawna, grając wcześniej dla takich zespołów jak West Ham United czy Tottenham Hotspur. Michael jest dobrze znany ze swoich genialnych podań oraz nie mniej ważnych dla zespołu odbiorów, dzięki czemu zyskał rangę jednego z najlepszych playmakerów w Wielkiej Brytanii. To bez wątpienia również jeden z najistotniejszych ogniw w ekipie sir Alexa Fergusona.

Michael Adrian Carrick urodził się 28. lipca 1981 roku w Wallsend, miejscowości leżącej w północnej Anglii. Mając również szkockie korzenie, Carrick nigdy nie zastanawiał się nad wyborem reprezentacji piłkarskiej, spędzając całe życie w państwie Synów Albionu (jak się później okazało - z korzyścią dla obu stron). Nasz pomocnik ma o 4 lata młodszego brata, Graeme, który również grał niegdyś w znanym West Hamie, jednak z powodu licznych kontuzji musiał zakończyć swą piłkarską karierę. Graeme jest obecnie trenerem akademii U10 Newcastle United. 16 czerwca 2007 roku Michael postanowił poślubić Lisę Roughead, w ten sam dzień, […]

No comment »

Spekulacje transferowe - czyli kto, jak, kiedy i po co

Jak wszyscy chyba zdążyliśmy już zauważyć, lato zbliża się wielkimi krokami. Lato jak lato - trochę nudy, bo ligi mają przerwę, ale i wolny czas na zabawę. Jednak przede wszystkim ruch i zamieszanie na piłkarskiej giełdzie. Jedni przychodzą, inni odchodzą - tak jest co lato. A czego parę miesięcy przed okienkiem transferowym zabraknąć nie może? - oczywiście! Spekulacji transferowych!

Te raz są trafne, raz nie (w dużej mierze nie…). W Anglii, jak to w Anglii - największy szum rodzi się w okół wielkich klubów, jak Manchester United, Chelsea, Arsenal, czy Liverpool. Dziś, jako że jesteśmy blogiem poświęconym głównie “Czerwonym Diabłom”, zajmiemy się pierwszym z nich. Nie będę pisał rzecz jasna o wszystkich plotkach i ploteczkach - nazbierało się tego za dużo. Zajmę się tylko kilkoma piłkarzami, którzy są wymieniani, jako potencjalne cele transferowe sir Alexa Fergusona. Zobaczmy więc, jakie to łakome kąski przygotowała dla nas angielska prasa…
Cóż, ostatnimi czasy […]

No comment »

MANUcho - mówi samo za siebie?

Mateus Alberto Contreiras Goncalves, bo tak brzmi jego pełne nazwisko, będzie mógł pokazać na co go stać już w styczniu 2008 roku po uzyskaniu pozwolenia na pracę. Angolski napastnik, który jak zapewne wiemy, niedawno podpisał 3-letni kontrakt z Manchesterem United jest zachwycony ze swojego transferu i trudno mu się dziwić, jednak zdaje sobie on sprawę z tego, że przed nim ogromne wyzwanie. Warto to podkreślić, iż nowy nabytek będzie pierwszym angolskim piłkarzem w historii Manchesteru United. Początkowo jako młody chłopak pogrywał w miejscowym młodzieżowym klubie Flamenguinhos. Dzięki swemu ojcu, który pełnił również funkcję jego trenera, nastolatek szybko zrobił w drużynie furorę. Po udanych występach, Manucho podpisał kontrakt z rodzimym klubem Petro Athletico, gdzie w przeciągu dwóch sezonów wywalczył aż dwa razy miano najlepszego strzelca w lidze GiraBola, zdobywając ponad 30 bramek (ostatnie 2 sezony). Takie osiągnięcia pozwoliły mu uwierzyć w swój talent, dodały mobilizacji do dalszej pracy, a owy wysiłek […]

No comment »

Cristiano Ronaldo - część 2. Jestem wielki!

Obrona Boltonu nie miała nic do gadania.
Cristiano ich hipnotyzował.

Cristiano Ronaldo przybył to Manchesteru. Niebawem osiemnastolatek zadebiutował w meczu z Boltonem. Portugalczyk wszedł na ostatnie pół godziny spotkania. Było to najtrudniejsze pół godziny dla defensywy Kłusaków. Ronaldo mijał przeciwników z dziecinną łatwością. Wkręcał w ziemię każdego, kto próbował odebrać mu piłkę. Ośmieszył rywali. Został wybrany piłkarzem meczu, a następnego dnia gazety nie miały wątpliwości – narodził się nowy George Best.

Manchester United
Sezon 2003/2004 Ronaldo rozpoczął więc w Manchesterze. Już na początku dostał koszulkę z numerem 7, co było niewątpliwie sugestią, jakoby Portugalczyk miał zastąpić odchodzącego do Hiszpanii Becksa. Nie uniknął tym samym porównań z legendami MU grającymi z tym samym numerem - Georgem Bestem, Bryanem Robsonem, czy Ericem Cantoną. Widać Fergie wiedział, że z chłopaka będą ludzie.
Będąc zdecydowanie dojrzalszym człowiekiem, Cristiano nie miał większych problemów z aklimatyzacją. Do dziś twierdzi, że w przystosowaniu się do angielskiego stylu życia najbardziej pomógł mu Eric […]

No comment »

Cristiano Ronaldo - początki kariery. Część pierwsza.

W przerwie meczu chłopaki mówili tylko o nim. Błagali mnie, żebym go kupił. Musiałem się zgodzić – to jeden z najbardziej utalentowanych nastolatków, jakich kiedykolwiek widziałem.

Prowadząc drużynę Sportingu do zwycięstwa nad Czerwonymi Diabłami siedemnastolatek otworzył sobie drogę na Old Trafford. Kiedy przechodził do Manchesteru United za rekordową wówczas, jak na nastolatka kwotę 12 milionów funtów mylono go z brazylijskim gwiazdorem. Dzisiaj słysząc nazwisko Ronaldo mało kto pomyśli o zawodniku Milanu… Oto opowieść o geniuszu Cristiano Ronaldo dos Santos Aveiro.

Dzieciństwo
Funchal, małe miasteczko na portugalskiej wyspie Madera, leżącej u północnych wybrzeży Afryki, niedaleko Wysp Kanaryjskich. 5 lutego 1985 roku na świat przyszło czwarte dziecko Marii dos Santos i Jose Aveiro, któremu postanowili dać na imię Cristiano. Drugie imię Ronaldo otrzymał od swojego ojca Jose, który nazwał tak syna na cześć ówczesnego amerykańskiego prezydenta Ronalda Reagana (sic!). Przyszły gwiazdor wychowywał się wraz z trójką starszego rodzeństwa – bratem Hugo oraz siostrami Elmą i […]

No comment »

Legendy: Mark Hughes

Dziś nie będę musiała Was przekonywać, że piłkarz, o którym będzie traktował ten tekst, był kimś wielkim w historii. Jego nazwisko jest bowiem klasą dla niego samego, a złote zgłoski w historii klubu zostały już nieraz odczytane przez kibiców United. Dodatkowo zbliżyliśmy się już do czasów nam współczesnych, więc czasów, w których United zdobywało coraz więcej trofeów. Dlatego ten zawodnik będzie jednym z pierwszych, którzy w połączeniu ze swoją fenomenalną grą wywalczali już ważne tytuły dla klubu. Ich poprzednicy próbowali klub odbudować, co im się zresztą udało. Pokolenie, które przyszło po nich, utrzymywało Czerwone Diabły na bardzo wysokim poziomie i w połączeniu ze starszymi zawodnikami stworzyło bardzo mocne filary, których nie dawało się tak po prostu zburzyć. Jednym z takich filarów stał się Mark Hughes, albo po prostu, jak zwykło się na niego mówić, Sparky.
Na początek jak zwykle króciutka notka biograficzno-encyklopedyczna. Leslie Mark Hughes urodził się 1 listopada 1963 r. […]

No comment »

Legendy: Mark Hughes - historia Sparky’ego

Dziś nie będę musiała Was przekonywać, że piłkarz, o którym będzie traktował ten tekst, był kimś wielkim w historii. Jego nazwisko jest bowiem klasą dla niego samego, a złote zgłoski w historii klubu zostały już nieraz odczytane przez kibiców United. Dodatkowo zbliżyliśmy się już do czasów nam współczesnych, więc czasów, w których United zdobywało coraz więcej trofeów. Dlatego ten zawodnik będzie jednym z pierwszych, którzy w połączeniu ze swoją fenomenalną grą wywalczali już ważne tytuły dla klubu. Ich poprzednicy próbowali klub odbudować, co im się zresztą udało. Pokolenie, które przyszło po nich, utrzymywało Czerwone Diabły na bardzo wysokim poziomie i w połączeniu ze starszymi zawodnikami stworzyło bardzo mocne filary, których nie dawało się tak po prostu zburzyć. Jednym z takich filarów stał się Mark Hughes, albo po prostu, jak zwykło się na niego mówić, Sparky.

Na początek jak zwykle króciutka notka biograficzno-encyklopedyczna. Leslie Mark Hughes urodził się 1 listopada 1963 r. […]

No comment »

Legendy: Arthur Albiston - piłkarz czterech managerów.

W wieku 15 lat został zapisany do szkółki Manchesteru United, która zrobiła z niego profesjonalistę już 2 lata później. Bardzo szybko dostał też szansę debiutu. Zainaugurował swoją karierę Czerwonego Diabła już po około 4 miesiącach od daty przejścia na profesjonalizm - 9 października 1974r. w meczu derbowym w Pucharze Ligi przeciwko oczywiście The Citizens. Wtedy pomimo tego, że United wygrało mecz 1:0, nikt chyba nie ośmielił się w ciemno wróżyć zapewne tak długiej i wspaniałej kariery, jaka później rozpostarła się przed Szkotem. Tak zaczęła się historia zawodnika, którego chcę Wam dziś przedstawić, czyli Arthura Albistona.

Arthur Albiston urodził się 14 lipca 1957r. w Edynburgu. Jak pisałam we wstępie, od najmłodszych lat związany był od razu z Manchesterem United. Jednakże odkąd debiutował w Pucharze 9 października, a później w lidze 15 października z Portsmouth, jako nastolatek nie mógł dostawać tak wielu szans występów w pierwszym składzie, ile by chciał. Dlatego też musiał […]

No comment »

Ryanie, prowadź nas właściwą drogą

Carlos Tevez znów na celowniku kibiców Manchesteru United, nie wiadomo który to już raz. Od czego się zaczęło? Najpierw nie podobało się nikomu, że jest mały i być może trochę gruby. Później wszyscy mieli do niego pretensje, że podczas nieobecności Rooneya (sierpień, wrzesień) nie prezentował wspaniałej formy, którą rzekomo miał zadziwiać wszystkich kibiców. I wreszcie punkt kulminacyjny – pudło w 90. minucie meczu z Manchesterem City, które mogło nam dać jeden punkt. Mecz przegraliśmy, więc kozłem ofiarnym został Tevez. Po sobotnim meczu z Boltonem jest podobnie.

Wszystko za sprawą strzału z 72. minuty, kiedy Argentyńczyk z jednego, czy może dwóch metrów pomylił się i nie trafił w bramkę. Mecz przegraliśmy 1:0, winą zaczęto obwiniać Teveza, bo przecież po raz drugi miał on doskonałą okazję do zdobycia bramki. Nie mam zamiaru tutaj przesadnie bronić Teveza, bo doskonale rozumiem, że napastnik jego pokroju powinien bez problemu pokonać bramkarza rywali w takiej właśnie sytuacji. […]

No comment »